NASZA HISTORIA

 

   

 

 

 

 

ZAPISZ SIĘ

Strona www stworzona w kreatorze WebWave.

Sprawdź nas:

Usiądź wygodnie i przeczytaj, nasza historia sięga daleko...

Zacznijmy od samego początku. Pierwsze wzmianki o miejscowości Wysoka pochodzą już z okresu średniowiecza. Nie będziemy zanudzać Was szczegółami dotyczącymi własności majątku, który przechodził w ręce szlachty górnośląskiej i czeskiej, ponieważ w tej polsko-czeskiej rotacji interesuje nas szczególnie tylko jedno nazwisko i osoba barona von Poppena, pana na Dzierżysławiu i Lubotyniu. To właśnie on w 1727 roku przekazał majątek swojej córce Gabrieli - żonie barona Karola von Skrbeńskiego i to od nich zaczyna się nasza właściwa historia.

Pałac w Wysokiej powstaje z inicjatywy Karola w połowie XVIII wieku, i w kolejnych latach, naturalną koleją rzeczy, przechodzi na ich dzieci. Córka Skrbenskiego - Maksymiliana, poślubiła hrabiego Sobecka, który przejął Wysoką, Dzierżysław i Lubotyń. Wysoka prosperuje i kwitnie, komplikacje zaczynają się dopiero, kiedy majątek przejmuje ich syn Antoni.


 

Po II wojnie światowej pałac przejął PGR i niestety oznaczało początek zmian i nieodwracalnych strat. Pałac przez pewien czas został oddany w użytkownie rodzinom pracowników oraz, co warte zaznaczenia, odbywały się
w nim uroczystości weselne. Po wyprowadzce lokatorów pałac uległ znacznej dewastacji. Rozszabrowano meble, posadzki, obrazy i piec. Zniknęła wieńcząca go wieżyczka, zniknął też balkon zdobiący elewację frontową.

Bez przesady mówimy, że Pałac narodził się ponownie
w roku 2008. Właśnie wtedy, powodowani miłością do historii i zauroczeni tym niesamowitym miejscem, postanowiliśmy zakupić zdewastowany i nadal niszczejący, obiekt. Rok po zakupie mogliśmy zacząć zabezpieczać Pałac przed dalszą dewastacją i kradzieżami i mozolnie brnęliśmy w przygotowywaniach dokumentacji techniczno – konserwatorkiej.

Zakres prac, jaki musieliśmy podjąć, by uratować zabytek, był niewyobrażalny. Na tym etapie budynek wymagał już odbudowy sporej części więźby dachowej, montażu wszystkich okien i drzwi, stabilizacji konstrukcji murów, dokonaliśmy także rekonstrukcji i renowacji paradnej klatki schodowej.

A dziś? Dzisiaj dostosowujemy przestrzeń Wysokiej do Waszych potrzeb, otwieramy się na nowe doświadczenia
i następną część historii Pałacu planujemy napisać już razem z Wami. To Wasze piękne i ważne chwile mają wypełnić pałacowe mury.

Do zobaczenia na miejscu!

Kiedy podejmowaliśmy się rewitalizacji majątku było dla nas jasne, że miejsce powinno stać się centrum kultury.
Gdy tylko udało nam się zabezpieczyć obiekt rozpoczęliśmy działalność kulturalną w regionie. Zajęliśmy się organizacją jarmarków, festynów i zawodów sportowych. W Wysokiej odbywały się liczne koncerty, a także występy dzieci i młodzieży, a my podjęliśmy współpracę z kołami Gospodyń wiejskich oraz Ośrodkami Rehabilitacji z Polski
i Czech. Aktywizujemy dzieci i młodzież zapraszając je na żywe lekcje historii oraz przyrody.

Młody właściciel wiedzie hulaszcze życie w związku z czym w niedługim czasie jest zmuszony do wydzierżawienia majątku gminie Wysoka. W następstwie tego w 1821 roku gmina planuje zakupić go za sumę 52 tys. talarów. Okazuje się jednak, że chęci i plany nie odpowiadają realnym finansowym możliwościom i gmina jest niewypłacalna. Majątek ponownie trafia w ręce kolejnego, prywatnego, czeskiego właściciela.

Nowa postać na barwnych kartach historii pałacu to opawski adwokat Jozef Klaps. Nabywa pałac wraz z pozostałymi zabudowaniami i parkiem w roku 1832. Majątek pozostał w jego rodzinie do końca XIX wieku. To właśnie z jego inicjatywy
w 1850 roku pałac został częściowo przebudowany.
Poprzez śluby i posagi docieramy do końca XIX wieku kiedy Helena von Eikstedt wchodzi do rodziny von Bischoffshausen i wnosi w posagu cały majątek, który pozostaje w rękach tej rodziny aż do momentu upaństwowienia po II wojnie światowej.

Zanim jednak przeniesiemy się do współczesności chcielibyśmy Ci opowiedzieć jak Pałac prezentował się
w latach świetności. Najbardziej reprezentowanym pomieszczeniem był salon z przepięknymi rokokowymi 
piecami kaflowymi na pierwszym piętrze oraz salą balową w zachodniej części tego samego poziomu. Na północ od niej znajdowała się duża jadalnia. We wschodniej części piętra usytuowano sypialnie właścicieli. Drugie piętro, ponad salonem, przeznaczone było dla służby. Dumą pierwszych właścicieli, zupełnie jak obecnie, była bardzo ciekawa, bogato zdobiona klatka schodowa, do której z korytarza na piętrze prowadziły trzy arkady zamknięte łukiem. Pomieszczenia w całym pałacu zachwycały bogato zdobione stiukami oraz malowidłami ściennym. Resztki tych dekoracji zachowały się do dnia dzisiejszego. Wykonawcą dekoracji malarskiej na schodach i klatce schodowej był Sebastini, twórca między innymi polichromii kościoła parafialnego w Głogówku.